
Lato zbliża się wielkimi krokami i nie sposób tego nie zauważyć. Pogoda, która towarzyszy nam od kilku dni, mogłaby już świadczyć o pełni sezonu i mam nadzieję, że to tylko optymistyczna zapowiedź tego, co przyniesie nam 21. czerwca. Słońce, ciepły podmuch wiatru, szum liści, śpiew ptaków i ta charakterystyczna woń w powietrzu, która przywodzi na myśl stan błogiego, urlopowego lenistwa. Wszystko to sprawia, że coraz częściej prześladuje mnie koncepcja wyjazdu na wczasy, od której opędzam się niczym od natrętnej muchy. W obecnej sytuacji jest to zdecydowanie niemożliwe, choć nadzieja wciąż się tli...
Kilka tygodni temu mój mężczyzna spełnił jedną z moich zachcianek i nabył blender kielichowy. Teraz do pełni szczęścia brakuje mi już tylko morskiej bryzy i plaży, na której będę mogła delektować się pysznościami przygotowanymi z jego pomocą. Nie pogardzę nimi jednak bez całej tej wakacyjnej otoczki i zamierzam wykorzystać jego potencjał do maximum, a jest on dość duży, zważywszy na to, że sprzęt okazał się multifunkcyjny – poza typową dla niego rolą, posiada również opcję gotowania zupy i jajek, podgrzewania i utrzymywania ciepła (np. mleka) itd., czyli nikomu niepotrzebne bajery, które skusiły mojego gadżeciarza. Obecnie eksperymentujemy i badamy możliwości nowego domownika, a ja wciąż mam ochotę na więcej i więcej... – koktajli owocowych ma się rozumieć.

Jedna z wariacji szczególnie zjednała sobie moje kubki smakowe i jest idealną propozycją na nadchodzące, upalne popołudnia. Do przygotowania tej orzeźwiającej dawki energii wykorzystałam egzotyczną mieszankę owocową (mango, ananas, kiwi, winogrona, mandarynki) oraz dwie garście malin. Wszystkie produkty były zamrożone, w związku z czym zaoszczędziłam sporo czasu i nie musiałam wspomagać się kostkami lodu, ale przygotowanie napoju ze świeżych owoców zostanie zwieńczone równie fantazyjną eksplozją smaków.
Wciąż szukam idealnego połączenia, które położy wszystkie inne na łopatki. Jeśli znacie jakieś nietuzinkowe kombinacje smakowe, to zachęcam do podzielenia się nimi. Jestem ciekawa, jakie są Wasze ulubione warianty koktajlowe.
Czy wszyscy mają blendery oprócz mnie;D:D:D?
OdpowiedzUsuńJa do niedawna nie miałam, więc raczej nie wszyscy ;)
Usuńto musi wspaniale smakować :-)
OdpowiedzUsuńo matko aż mi ślinka pociekła :D jutro muszę wygrzebać swój blender i zabiorę się za koktajle :D
OdpowiedzUsuńI jak Ci poszło? :]
Usuńuwielbiam takie pyszności :) robię sobie takie przyjemności kilka razy w tygodniu :)ja do owoców dodaję teraz natkę pietruszki, pysznie smakuje i jest bardzo zdrowe :)
OdpowiedzUsuńU mnie ciężko o pietruszkę, ale na pewno zapamiętam tę wskazówkę :)
Usuńpycha :) ja lubię koktajl z jogurtu naturalnego, ubitej śmietanki 30%, bananów, wiórków kokosowych z dodatkiem cukru waniliowego. Kalorii co niemiara ;) ale pyszne jest ;) i muszę kiedyś faktycznie spróbować jakiś koktajl z dodatkiem pietruszki, jak pisze Magdalena :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńOMG! Prawdziwa bomba kaloryczna :D Obawiam się, że ten twór mógłby być dla mnie nieco za slodki ;)
UsuńWygląda smakowicie :D
OdpowiedzUsuńMmmm apetyczne! :)
OdpowiedzUsuńOstatnio też na patrzyło z pół takie cudowne urządzenie. :)
ale pyszności, syci i gasi pragnienie mniammmm
OdpowiedzUsuńDokładnie tak, jak piszesz :)
UsuńUwielbiam takie koktajle, zrobię go sobię w sobotę :) cały dzień relaksu, świetnie będzie pasował.
OdpowiedzUsuńNo to miłego relaksu i nieba w gębie ;D
Usuńuwielbiam koktajle :) mój ulubiony to banan + kiwi +truskawki mmm pycha :)
OdpowiedzUsuńTruskaweczek jeszcze u mnie nie było w tym roku, ale niebawem nadrobię zaległości :]
Usuńaż mi slinka cieknie;) Czekam na truskawki i jagody;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam jagody, ale jeszcze bardziej poziomki, których nie widziałam na oczy już od dobrych 8 lat :/
Usuńmmm chce takie pyszności pić ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam ;)
UsuńOstatnio stwierdziłam, że nie wiem co bym zrobiła bez blendera :D Uwielbiam takie mieszanki, ale wciąż poszukuję tego smaku idealnego ;)
OdpowiedzUsuńJa dopiero zaczęłam swoją blenderową przygodę i sama się sobie dziwię, jak mogłam wcześniej nie posiadać tego cuda ;D
UsuńUwielbiam koktajle owocowe ;) Teraz jest sezon na truskawki, więc blender akurat :))
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*
Czekam cierpliwie na otwarcie sezonu truskawkowego i pędzę na podbój Erdbeerhof :D
Usuńmmm wygląda pysznie :)
OdpowiedzUsuńLubie koktajle ;)
Obserwuje :)
http://www.wspolpracuje-testuje-opisuje.blogspot.com/
Ja jakoś nie biorę się za robienie koktajli. Wolę zajadać owoce i warzywa "w całości". No i to spala więcej kalorii (gryzienie, trawienie.. ;-)))) (To żart, nie jestem maniaczką spalania kalorii ;-))
OdpowiedzUsuńMimo nadmiaru owoców w domu, rzadko sięgam po nie w tradycyjnej formie. Zwykle albo nie jestem głodna, albo po prostu nie mam ochoty na jakiekolwiek przekąski. Koktail jest dla mnie wybawieniam, bo pragninie dokucza mi właściwie bez przerwy, a dzięki niemu mam dwie pieczenie na jednym ogniu :D
UsuńDo you mind if I quote a couple of your articles as long as I provide credit and sources back to your blog?
OdpowiedzUsuńMy blog site is in the exact same area of interest as yours and my
users would genuinely benefit from a lot of the information
you provide here. Please let me know if this
okay with you. Thanks!
Also visit my homepage ... garcinia cambogia review
Ja uwielbiam połączenie awokado, banana, borówek, miodu, mleka, lnu mielonego i truskawek. No mniam:P
OdpowiedzUsuńBrzmi pysznie :)
Usuńmoje ulubione połączenie to truskawki, kiwi i banan, do tego siemię lniane. zdrowe i może służyć jako śniadanie w upalne dni:)
OdpowiedzUsuńMuszę się zaopatrzyć w siemię... - pogadam z tatkiem, bo pija napary z tego glutka ;)
Usuńuwielbiam wszelkiego rodzaju koktajle :D idealne orzeźwienie i w dodatku takie smaczne...=)
OdpowiedzUsuńNie wiem dlaczego ale u mnie od zawsze koktajle były robione na bazie truskawek :) Miło je wspominam z dzieciństwa. Po dłuższej przerwie znowu zaczęliśmy je robić w domu :) A najlepiej mi smakują jak robi je moja mama ;)
OdpowiedzUsuńChciałabym Cię zaprosić do mnie na konkurs, w którym do zdobycia są naturalne kosmetyki do pielęgnacji włosów greckiej marki "Olivaloe" :) Więc jeśli masz ochotę, to będzie mi miło.
Moja mamcia również robiła mi koktaile z truskawek na bazie mleka - miło wspominam te cudowności :)
UsuńMój blender służy jako ostatnia deska ratunku dla bananów. Jak już są czarne i do nieczego innego się nie nadają - idą za karę do blendera i miksują się z jogurtem naturanym. Potem zalewam tym namoczone w odrobinie wrzatku mussli bez cukru. Niezłe to jest (nie powiem że pyszne - bo pyszne to są jajka na bekonie) i jak się zje to sie człowiek czuje taki zdrowy i szczupły :) I że od rana robi coś dla siebie :) No i banan do cna wykorzystany ;)
OdpowiedzUsuń