29 września 2013

Passion DIY: kartka okolicznościowa for HIM

To już ostatni dzwonek! Jutro Dzień Chłopuszków i jeśli jeszcze nie udało Wam się czegoś dla nich zorganizować, to mam dla Was małą propozycję. Trochę banalnie i staroświecko, ale z pomysłem: kartka (lub jak kto woli laurka) w iście męskim wydaniu. W jej wnętrzu możecie ukryć spersonalizowane życzenia lub po prostu miłą sentencję :)


Bądź kreatywna


Moją wersję koszulowej laurki wykonałam przy użyciu papieru do drukarki i pakowania prezentów. Początkowo obawiałam się, że efekt końcowy nie będzie najlepszy, ale myślę, że wyszło całkiem przyzwoicie. Postanowiłam jednak wykorzystać ją jako element dekoracyjny opakowania i przytwierdziłam ją do prezentu. We wnętrzu koszuli umieściłam oczywiście kilka miłych słów i już nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia, by wręczyć prezent mojemu Wybrankowi.


Dobra zabawa to podstawa


Czego potrzebujecie?
  • papier x 2 (dowolny format, kolor, faktura)
  • nożyczki
  • klej
  • coś do pisania
  • 10 minut wolnego czasu
Wykonanie jest naprawdę bardzo proste i wymaga minimum umiejętności manualnych. Po szczegóły i tutorial odsyłam tutaj --> KLIK lub KLIK


Dobra zabawa i satysfakcja gwarantowane! Czułam się wybornie tworząc tę błahostkę i oczyma wyobraźni widziałam już minę mojego Niemęża. Zakładam, że ten miły gest doceni każdy obdarowany, a Wy poczujecie się niezwykle dumnie, że wykonałyście go w 100% samodzielnie.


Pamiętajcie również o innych mężczyznach w Waszym otoczeniu!!! Niech Wasz najlepszy kumpel, brat lub tata także ma okazję poczuć się wyjątkowo :) 

Tekst opublikowany również na PNK

26 września 2013

Na tropie DIY: lampy, klosze, abażury

Jako fanatyczka DIY od lat gromadzę na dysku wszelkiej maści inspiracje, na które udało mi się natknąć w sieci. Uwielbiam nietuzinkowe i twórcze rozwiązania, a nade wszystko kreatywny recykling polegający na tchnieniu nowego życia w stare i pozornie bezużyteczne już przedmioty. Z każdym kolejnym znaleziskiem mój zachwyt sięga zenitu i obiecuję sobie, że znajdę na tyle czasu i motywacji, aby choć część z nich zrealizować. Chcąc nie chcąc, ogrom nietuzinkowych idei sprawił, że mój elektroniczny kumpel zaczął kapitulować, a jego funkcyjne upośledzenie igra z moim opanowaniem. Tym oto chytrym podstępem zostałam zobligowana do przeprowadzenia dyskowych porządków i pozbycia się większości znalezisk. Musiałam jednak znaleźć jakieś alternatywne rozwiązanie, które pozwoliłoby mi zachować choć część tych skarbów w jednym miejscu. Nie dumając zbyt długo postanowiłam zgromadzić je w moim wirtualnym pudełku, jakim jest blog i piekąc dwie pieczenie na jednym ogniu, zainspirować również Was do twórczych czynności. Mam nadzieję, że z czasem każde z Was znajdzie tu coś dla siebie i poczujecie w sobie zapał twórczy, któremu będziecie chcieli dać upust.

Niebanalne oświetlenie + tutoriale


Po jednej z przeprowadzek szukałam natchnienia celem uatrakcyjnienia (prawdopodobnie najpopularniejszej) papierowej lampy by IKEA. Tak właśnie trafiłam na kilka interesujących propozycji, dlatego na rozgrzewkę pomysły DIY z działu oświetlenie.



1. Gwiezdna lampa sufitowa z pewnością stworzy niebiański klimat w każdym pomieszczeniu. To cacko powstało na bazie dmuchawcowej lampy od IKEA i jest, co prawda tylko małą jej 
transformacją, ale jakże uroczą. Szczegóły i tutorial --> KLIK

2. Nie wiedzieć czemu, ale widząc po raz pierwszy te lampy, natychmiast skojarzyłam je z barwnymi ptakami. Właściwie bliżej im do mopa niż np. papugi, ale oryginalności nikt im nie odmówi. Szczegóły i tutorial --> KLIK

3. Fantastyczna, ażurowa lampa z pewnością przypadnie do gustu wszystkim romantyczkom i miłośniczkom retro, vintage & shabby chic style. Szczegóły i tutorial --> KLIK

4. Jak wykorzystać papierowe serwetki i jednocześnie uatrakcyjnić nudną, papierową lampę? Szczegóły i tutorial --> KLIK

5. Muffinkowa lampa? Nic prostszego! Szczegóły i tutorial --> KLIK

6. Jeden z moich faworytów, czyli świecąca szyszka – prosta, tania i efektowna. Szczegóły i tutorial --> KLIK

7. Ta wersja chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Geometryczne kształty sprawiają, że światło ulega rozproszeniu, tworząc przy tym niebanalny efekt. Szczegóły i tutorial --> KLIK

8. Świetlna chmurka, która zdaje się być przyjemnie miękka i zwiewna, wykonana została w podobny sposób jak jej muffinkowa siostra. Szczegóły i tutorial --> KLIK

9. Komiksowa propozycja nie tylko dla nastolatków – idealne rozwiązanie dla osób bawiących się wnętrzami swojego domu i stawiających na kolorystyczne akcenty. Szczegóły i tutorial --> KLIK


Mam nadzieję, że wpisy z DIY w roli głównej przyjmiecie z entuzjazmem i dacie się ponieść eksperymentalnej fantazji.

21 września 2013

Au Gratin z kalafiorem w roli głównej

Uwielbiam szybkie i proste dania, a jeszcze bardziej lubię, kiedy podstawę ich przygotowania stanowi kalafior lub brokuł. Musicie wiedzieć, że od wielu lat jestem prawdziwą fanką tych warzyw i mogłabym je jadać każdego dnia i pod każdą możliwą postacią. Oczywiście, najlepiej smakują lekko podgotowane z dodatkiem zarumienionej na masełku bułki tartej, ale i w ich przypadku urozmaicenie smakowe jest jak najbardziej wskazane. Zadając sobie tradycyjne już pytanie co by tu dziś ugotować, jednocześnie zastanawiałam się nad tym, jak wykorzystać ogromną główkę kalafiora zalegającą od kilku dni w lodówce. O radę poprosiłam wujka Google, który jak zwykle mnie nie zawiódł. Nie tylko w mig rozwiązał problem, ale jednocześnie przyczynił się do tego, że w moim kalafiorowym menu na stałe zagościła nowa pozycja kulinarna, którą dziś chciałabym się z Wami podzielić.

 

Lista zakupów


Lista niezbędnych składników jest równie krótka i prosta, co czas i stopień trudności wykonania, a są to:

  • kalafior 
  • 50g masła 
  • 5 łyżek mąki 
  • 200ml gorącego mleka 
  • 100ml słodkiej śmietany lub białego wina 
  • ok. 100g startego żółtego sera 
  • 2 roztrzepane jajka 
  • przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa, ostra/słodka papryka, natka świeżej lub suszonej pietruszki

 

Step by Step


W pierwszej fazie dzielimy kalafiora na małe różyczki i podgotowujemy w lekko osolonej wodzie. Uważajcie, aby nie był on zbyt miękki, bo zapiekanka będzie przypominć nieapetyczną breję! W międzyczasie przygotowujemy zasmażkę – rozpuszczamy na rozgrzanej patelni masło i dodajemy do niego mąkę, a następnie gorące mleko i śmietanę/wino. Dokładnie mieszamy aż powstanie gładki, gęsty sos o budyniowej konsystencji, do którego dorzucamy połowę sera, jajka oraz przyprawy i ponownie mieszamy. Odcedzony kalafior mieszamy z przygotowaną masą i przekładamy do uprzednio nasmarowanego tłuszczem naczynia żaroodpornego. 

Całość posypujemy pozostałością sera i natką pietruszki. Pieczemy przez ok. 25 min. w rozgrzanym do 220 stopni C piekarniku i serwujemy wygłodniałym osobnikom, którym od rozchodzącego się zapachu cieknie już ślinka.

Jak wcześniej wspomniałam, potrawa jest niezwykle szybka i łatwa w przygotowaniu, a co najważniejsze bardzo smaczna i syta. To świetna propozycja dla jaroszy lub osób, które po prostu mają ochotę na posiłek bezmięsny, a do tego sprawdzi się zarówno jako danie główne w porze obiadowej, jak i wczesna kolacja. Guten Appetit!

Znacie jakieś nieskomplikowane i smaczne dania z kalafiorem lub brokułem w roli głównej? Chętnie skorzystam z Waszych propozycji :) Tym czasem życzę Wam słonecznego weekendu i do przeczytania!

16 września 2013

Coś dla NIEGO, czyli prezent (nie tylko) na Dzień Chłopaka

Jeśli podobnie jak ja lubicie sprawiać innym małe przyjemności, to przypominam, że niebawem będziecie miały okazję ku temu (choć ta jest codziennie), by umilić życie męskiej części Waszego otoczenia. Jak co roku, 30 września, mamy nieoficjalne święto, czyli Dzień Chłopaka. To świetny moment, aby sprawić im małą niespodziankę i wyrazić jak bardzo ich cenimy, kochamy i szanujemy – bo przecież bez nich nasze życie byłoby niepełnowymiarowe. 
Choć większość facetów z uporem maniaka deklaruje, że nie uznaje takich świąt, nie świadczy to o tym, że od razu powinnyśmy wystrzegać się miłych gestów i drobnych upominków. Jestem pewna, że te wywołają uśmiech na ich twarzach i sprawią im wiele radości, nawet jeśli będą starali się to przed nami ukryć.


 Problemy dnia (nie)codziennego


Ok, że Dzień Chłopaka - to już wiemy, że jakoś tam, na swój sposób, będziemy go celebrować - również… ale co im sprezentować? Niby powinnyśmy wiedzieć, co lubią nasi mężczyźni i zwykle wiemy, ale trudność i tak się pojawia, bo przecież nie kupię mu znowu Raffaello. Klasyczny problem, z którym i mi nierzadko przychodzi się zmierzyć, dlatego przybywam z odsieczą, celem ułatwienia sobie i Wam upominkowych dylematów. Zrobiłam mały research i przygotowałam krótką listę niespodziankowych propozycji. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu i zainspiruje do własnych poszukiwań.





















1. Książka to jeden z tych "bezpiecznych" prezentów, które przydzą się każdemu, bez względu na zainteresowania i wiek. Oczywiście, należy zwrócić uwagę na jej tematykę, aby była ona w kręgu potencjalnych zamiłowań obdarowywanego lub postawić na coś uniwersalnego, jak np. Autobiografia Richarda Bransona Kroki w nieznane [KLIK]

2. Oryginalny pokrowiec na iPada lub laptopa, to idealny upominek dla wszystkich tych, którzy nie rozstają się ze swoimi elektronicznymi przyjaciółmi i lubią nietuzinkowe dodatki [KLIK] 

3. Cyfrowy breloczek idealnie sprawdzi się w przypadku gadżeciarzy i tych, którzy najważniejsze osoby chcą mieć zawsze przy sobie [KLIK] 

4. Kubek termiczny z grzałką to fantastyczna pozycja dla wszystkich kierowców, którzy lubią mieć pod ręką coś ciepłego [KLIK]

5. Czapka z wbudowanymi słuchawkami z pewnością zachwyci każdego fana ciepła i muzyki [KLIK] 

6. Idealne rozwiązanie dla posiadaczy iPhona 4/4s i smakoszy-piwoszy, czyli etui z wbudowanym otwieraczem [KLIK] 

7. Świetny upominek dla fanatyków fotografii - kubek w formie obiektywu [KLIK]

8. Nietypowe spinki do mankietów na pewno wzbudzą zainteresowanie w otoczeniu obdarowanego Like it! [KLIK]

9. Rękawiczki umożliwiające obsługę ekranów dotykowych - zimowy must have dla wszystkich posiadaczy smartphonów [KLIK]

10. Wodoodporny notatnik pod prysznic to propozycja dla kreatywnych, którzy zawsze mają głowę pełną pomysłów - bo najlepsze pomysły rodzą się właśnie podczas kąpieli! [KLIK]

11. Fuck The Rain, czyli parasol dla indywidualisty [KLIK]

12. Ładowarka awaryjna to genialne urządzenie dla zapominalskich - i argument bateria mi padła przestaje mieć znaczenie [KLIK]

13. Prześcieradło do złudzenia przypominające płyty chodnikowe to nie tylko oryginalny i stosunkowo drogi prezent, ale coś o wiele więcej. Zainteresowanych odsyłam o tutaj --> [KLIK]
  
14. Słuchawki z zamkiem błyskawicznym dla wszystkich niecierpliwców, których do szału doprowadzają poplątane kabelki [KLIK]


Magia obdarowywania


Powiedzmy to sobie szczerze: każdy z nas lubi być obdarowywany i zaskakiwany miłymi gestami. Bo cóż innego może sprawić nam większą radość niż pamięć i sympatia bliskich, wyrażona w drobnych uczynkach – śniadanie podane do łóżka, puchar ulubionych lodów w przytulnej kawiarence, polne kwiaty zebrane z myślą o nas, wspólny wypad do teatru lub na koncert, czy też szal, który wpadł nam w oko podczas ostatniego spaceru po mieście. Tak niewiele potrzeba, aby poczuć się kochanym i docenianym. To, co sprawia mi jednak największą przyjemność, to obdarowywanie i uszczęśliwianie innych, bo nie ma nic bardziej satysfakcjonującego i motywującego, niż widok zadowolenia i radości wymalowanych na twarzy bliskiej mi osoby.

Wszystko zależy wyłącznie od Waszej kreatywności i możliwości. Pamiętajcie jednak, że najlepsze pomysły są tymi najprostszymi. Macie jeszcze 14 dni na ich realizację, więc do dzieła!